Na miejsca! Gotowi?! JEMY!

Moja pierwsza metamorfoza z Ewą i jej dietą BE DIET

DIETA! Och, temat rzeka, temat wrażliwy i bardzo drażliwy … TO słowo ZAWSZE źle się kojarzy. A jak już kobieta w ciąży czy karmiąca jest na DIECIE, spodziewaj się egzorcysty! Ja słowo DIETA jednak rozumiem jako: WŁAŚCIWY i ZDROWY SPOSÓB ODŻYWIANIA SIĘ. Często mnie pytacie, czy ja tak dzień w dzień jestem na BeDiet? Czy mam „dni oszusta”? Czy jem słodycze? Mam wrażenie, że te pytania są trochę na zjudę. Jestem na BD od 5 lat w tym ciąża i laktacja. Od 2 lat na Be Diet jest ze mną Stephane, mój mąż. Dieta jest fantastyczna. Jesteśmy zachwyceni. Co najważniejsze: jest mega prosta, szybka i smaczna. Jedzenie nie jest dla mnie frustracją tylko nagrodą! A ja kocham jeść!!! Nie umiem gotować bez przepisów, nie potrafię wymyślać i doprawiać, nie mam czasu na stanie przy grach i mi się też nie chce! BD jest odpowiedzią na moje wszystkie modły! Czy mam dni oszusta? MAM! Ale nie są to regularne piątki czy środy, godzina 12:11. Zdarza mi się raz na jaaaakiś czas np. kiedy wychodzę z Lulkiem na miasto albo ulubione winko kiedy dzieciaki już śpią a ja czuje że kieliszeczek Chablis, złagodzi dzisiejszy odcinek „Game of Thrones” (jeżeli cokolwiek jest w stanie złagodzić ten film!). NIE, nie biczuje się tylko jem i pije ze smakiem! NIKT OD 5 FRYTEK nie przytyje w oczach jednego dnia!!! Nawet od frytek i hamburgera w tym samym czasie. Tylko pamiętaj! to jest JEDEN dzień NIE CO DZIEŃ przez MIESIAC, NON STOP! Trzeba znać umiar i umieć sobie powiedzieć STOP. Wiem i pamiętam ile kosztowało mnie odzyskanie mojego ciała po pierwszej ciąży. Uczymy się na błędach! Wiem też dzisiaj, że jeden fast food niczego w moim ciele nie zmieni. Louis ma zabawkę, mama frytki i wszyscy są szczęśliwi. Nie tęsknie za „zakazanym” jedzeniem bo Be Diet ma super SMACZNE potrawy które zaspokajają mój apetyt i zachcianki. Jeżeli jednak zdarzy mi/ci się „Zestaw ze słomką” raaaaaaazzzzzz na jakiś czas, luz i spoko! Nie dzwonie po księdza! UMIAR! I BEZ przesady! Wracając do Be Diet. Odkąd ją wykupiłam po raz pierwszy, wiele się zmieniło. Są nowe funkcje, dania i nowe super możliwości dla każdego. Bardzo często, praktycznie codziennie pytacie mnie o Be Diet: jak, co, ile i dlaczego. Wydaje mi się, że to idealne miejsce na mega update o diecie BE DIET Ewy Chodakowskiej. Na miejsca! Gotowi? JEMY! 

Po raz pierwszy wykupiłam Be Diet bo trochę mi się znudziła codzienna rutyna jedzeniowa. Siostra powiedziała, że poszłam na łatwiznę, biorąc pod uwagę tony książek kucharskich jakie mam w domu. Ale hej! Samarytanin też czasami potrzebuje wakacji, więc tym razem niech inni mi powiedzą co ja mam robić! I zrobią COŚ za mnie! Cały koncept diety i jej przygotowania uważam za mega praktyczny, personalny czyli dopasowany do mnie. Dieta jest na 2 miesiące. Potem jak chcesz, możesz ją przedłużyć. Jeżeli przedłużysz ja przed końcem końca swojego abonamentu, dostaniesz zniżkę w postaci dodatkowych dni diety za darmo (20% off). Jeżeli nic nie zrobisz, czyli nie przedłużysz, abonament naturalnie wygasa. Nie bój się więc, że będą ci ściągać kasę z konta co 2 miesiące bez twojej zgody. Przez te 2 miesiące, co tydzień dostajesz nowe menu na kolejny tydzień. Pod koniec tygodnia mierzysz się i ważysz ale nie jest to obowiązkowe, żeby dostać nowy rozpis posiłków. Osobiście pomijam pomiary bo to nie jest dla mnie istotne. Abonament na 2 miesiące kosztuje dla jednej osoby 99 zł a dla par 169 zł. Bardzo często są promocje. Sprawdzaj to na stronie! Dzisiaj dostępna jest dieta: dla kobiet, mężczyzn, par, vege & fish, vege, gluten free, milk free. Proszę was bardzo! TAKI MEGA WYBÓR! Ja i Stef mamy dietę dla par

www.bebio.pl

Na czym polega personalizacja diety? Zanim dostaniesz cały harmonogram pyszności trzeba odpowiedzieć na kilka pytań: dane twoje i twojego partnera lub partnerki: data urodzenia, pleć, obecna waga i waga jaka się chce osiągnąć.

Następny etap to opłata. Po jej dokonaniu przechodzisz do własnych USTAWIEŃ diety czyli: 

  • wybór ulubionych produktów i potraw czyli czego np. nie chcesz widzieć w swojej diecie bo nie lubisz, bo jesteś uczulona, albo masz po czymś sraczkę! Ja np. jestem uczulona na krewetki i nie lubię pora
  • częstotliwość występowania posiłków w twoim jadłospisie. Możesz wybrać opcje, kiedy każdego dnia masz inny posiłek, bądź przez np. 3 dni będzie powtarzała ci się kolacja albo obiad, bądź to i to. Przez pierwsze 2 miesiące chciałam mieć inny posiłek każdego dnia. Później wybrałam opcje 3-4 powtórzeń posiłków. To znaczy, że będziesz mogła sobie przygotować 3-4 takie same posiłki na zapas! Ty decydujesz ile razy danie się powtórzy w tygodniu. To jest super wygodne, kiedy twój tydzień jest bardzo aktywny i piętrzący się od obowiązków. Jedzenie jest tak pyszne i na pewno nie znudzi ci się to samo danie kilka dni pod rząd.
  • określenie czasu spędzonego na przygotowanie posiłków. To dla mnie MEGA WAŻNE: czas poświęcony na przegotowanie posiłków! OCZYWIŚCIE JA nie mam dużo czasu na stanie przy garach. Nie chce też, żeby Stef się przyzwyczaił bo z kuchni nie wyjdę! Tutaj można wybrać nawet opcje przyrządzenia w 30 minut (moja opcja!). Jeżeli masz czas na pieczenie prosiaka na wolnym ogniu, jest opcja bardziej wyszukanych dań ale jest to oczywiście bardziej czasochłonnych.
  • twoja aktywność fizyczna i tryb twojego życia czyli czy siedzisz przy biurku i zapuszczasz korzenie żeby była pamiątka po tobie dla ludzkości? Czy ćwiczysz rekreacyjnie 2-3 razy w tygodniu? Czy jesteś szajbniętym członkiem Choda Gangu i nie możesz żyć bez fitnessu? Od tego będzie zależał twój jadłospis, który ma dostarczyć ci energii na cały dzień w zależności od tego co robisz. 
  • zaznaczamy również czy chcesz żeby twoje dania były ciepłe, zimne czy takie i takie. UWAGA, „zimne” może oznaczać dużo kanapek. Ja KOCHAM chleb więc dla mnie BOMBA! 
  • zaznaczamy też ile razy dziennie jemy, np. ja jem 5 razy dziennie! Jest również opcja 3 i 4 posiłków dziennie.
  • BARDZO WAŻNE „USTAWIENIE”: STAN FIZJOLOGICZNY. Zaznaczamy tutaj, czy jesteśmy w ciąży i dieta ma być dostosowana dla przyszłych mam bądź mam karmiących piersią. BOMBA! Byłam na BE DIET podczas ciąży i podczas karmienia. Jest wtedy tyle innych spraw na głowie i do ogarnięcia, jak jeszcze dołożyłabym sobie MYŚLENIE co wrzucić do garnka, żeby nie zaszkodziło, żeby było wartościowe, zdrowe, odpowiednio kaloryczne dla mamy i dziecka … OSZALAŁABYM! Be Diet mnie uratowała! Nie przerażaj się kaloryką twojego jadłospisu. Będzie wtedy raczej wysoka. Ja miałam około 2800-3000 kalorii (ciąża i laktacja). To naturalne i potwierdzone przez mojego ginekologa. 
  • zaznaczamy jaki jest cel naszej diety, czyli ile chcemy schudnąć. Raz w tygodniu, tego samego dnia (którego ty też wybierasz sama), będziemy się ważyć i mierzyć. Będziesz mogła zobaczyć swoje postępy na ekranie komputera. Zawartość każdego, nowego tygodnia twojej diety będzie zależał właśnie od tych postępów. Możesz też pominąć ten etap tak jak ja. Cyferki nie mają dla mnie dzisiaj najmniejszego znaczenia. Najważniejsze jest jak się czuje. 
Z biura

Płacisz, klik i poszło. Za 1-2 dni dostajemy jadłospis na tydzień i tak każdego tygodnia. Ok, dostaliśmy jadłospis, co teraz? Dieta Be diet jest interaktywna, to znaczy, że wszystko można pozmieniać wedle własnego upodobania ale i sugestii dietetyka. O tym właśnie teraz. 

INTERAKTYWNE FUNKCJE DIETY:

« DOSTOSUJ DIETĘ« : przykład: brakowało mi mięsa bo ja KOCHAM mięso! Miałam z kolei za dużo chleba! Do tego służy właśnie ta funkcja. W DOSTOSUJ DIETE można zwiększyć np. ilość mięsa i np. zmniejszyć ilość chleba, tak jak chciałam.

www.bebio.pl

« ZAMMIENNIK« : jak sama nazwa mówi, to zamienniki produktów z których przyrządzamy posiłek. Np. od ananasa piecze mnie język. Wchodzę w opcje „zamienniki” i proponowane jest mi kilka innych produktów których możemy użyć zamiast np. ananasa i ich odpowiednik w gramach.

ZAMIENNIKI

« WYMIEŃ« : Służy to do zamiany całego posiłku na inny, który bardziej nam pasuje. Jako alternatywę dostajesz KILKA propozycji z przepisami według sugestii dietetyka. Jest możliwość samodzielnego wyszukania przepisu w „SZUKAJ” „LUBIE” i inne . W taki oto sposób za pomocą jednego kliknięcia, zamieniłam wszystko co mi nie odpowiadało! Zamiast jajecznicy na śniadanie, owsianka itp.

WYMIEŃ i KATALOG

Inna bardzo fajna funkcja to KONTAKT Z DIETETYKIEM. Przez 2 miesiące twojego abonamentu towarzyszy ci dietetyk. Jeżeli masz wątpliwości bądź pytania dotyczące twojego jadłospisu, piszemy wiadomość i następnego dnia mamy odpowiedź! Pytania często się powtarzają. Zanim więc zadasz pytanie, sprawdź czy nie ma na nie już odpowiedzi w „NAJCZĘSTSZE PYTANIA”. Można na nich liczyć! 

Po otrzymaniu jadłospisu na tydzień, dostajesz LISTĘ ZAKUPÓW czyli dokładnie co ile czego potrzebujesz na cały tydzień żywienia. Robiąc zakupy „odhaczasz » w telefonie co już kupiłaś, żeby się nie pomieszało. Koło produktów zobaczysz też mały znak zapytania „?”. To informacja o produkcie albo „ZAMIENNIK”. Bardzo pomocne, żeby nie wracać już do menu. Robiąc zakupy, i jeżeli masz dietę jak my DLA PAR, możesz kupić produkty tylko dla siebie bo np. mąż w delegacji. Możesz też wykluczyć z zakupów jakieś posiłki przez cały tydzień dzięki funkcji „ZMIEŃ KRYTERIA”. Przykład: podczas wakacji chcieliśmy zrezygnować z II śniadania bo później wstawaliśmy i I śniadanie wystarczało. Odhaczając II śniadanie, lista zakupów automatycznie dostosowuje się do twojego wyboru. PIEKNIE? CHODASTYCZNIE! 

możliwość wykluczenia posiłku z LISTY ZAKUPÓW

No i zabrałam się do gotowania! Pierwszego dnia jak zobaczyłam co mam w garnku myślałam ze pomyliłam się w ważeniu (tyle tego było) ale następnego dnia wsunęłam cały obiad aż mi się uszy trzęsły! Pierwszy raz w życiu mam tez prawdziwą dużą kuchnie i 3 palniki! Czas tego użyć ze wszystkimi opcjami a nie tylko na to patrzeć i kurz wycierać! Właśnie a propos ważenia. Zaopatrz się, jak jeszcze nie masz w wagę kuchenna. Grzyb grzybowi nie równy i 5 pieczarek nie zawsze waży 60 gramów. Ja ważę a nie liczę! Z dieta Ewy nie planowałam schudnąć a raczej szukałam wygody. Menu podstawione pod nos. Porcje po ważeniu wydawały mi się o wiele większe niż moje wcześniejsze ale jadłam wszystko. No i niespodzianka już po pierwszym tygodniu schudłam 1kg! To że chudnę znaczy, że wcześniej jadłam jakieś niepotrzebne pierdoły albo podjadałam. Teraz jest git. Brzuch nie jest « spuchnięty » tylko się fajnie « wysusza », nie czuje się ociężała! Mam siłę na codzienne treningi. Po 3 pierwszych miesiącach ubyło mi 4.5 kg. Nie chce używać słowa schudłam bo to się źle kojarzy. Ja nie chudnę, JA SIĘ UJĘDRNIAM. A to wielka różnica!

Proces ujędrniania

Na dzień dzisiejszy regularnie przybywa mi na wadze troszkę mięśni (mówimy tu o gramach nie kilogramach) no i ubywa regularnie tłuszczu (mówimy tu o procentach a nie litrach) i to jest super. Jak to dobrze jest czasami można się wyłączyć. Proponują ci na tacy rozwiązanie, gdzie z góry wiem, że będę zadowolona. Wspaniałe uczucie „nie muszenia” (chyba nie ma takiego słowa ale wiecie o co chodzi?) myślenia co by tu ugotować jest CUDOWNE … HA! « Ugotować », wcześniej było bardzo WIELKIM słowem. Zazwyczaj moje wielkie plany kulinarne kończyły się na odgrzaniu czegoś z wczoraj albo jedzenie w kółko tego samego! Trochę mi się znudziło. Taki był też powód wykupienia diety: urozmaicenie posiłków. Dzisiaj jestem normalnie MASTER CHEF. Dziobie te marchewki i buraczki coraz sprawniej i niedługo będę to robić z zamkniętymi oczami, niucham, miącham, dusze i przewracam!. Taka Matka Polka pełną gębą! Stef tylko pyta: « Co dzisiaj jest u Ewy? » Już czas najwyższy żeby nauczył się chłop gotować! Gotowanie wody na herbatę to NIE gotowanie!!!

A właśnie, pytacie czy Louis i Olek jedzą z nami. Z Lulkiem jest rożnie. Ma ulubione dania Be Diet, pokochał cukinie. Ale czasami ma ochotę po prostu na makaron z masłem i JUŻ! Olek jest jeszcze za mały i ma swoje dania dostosowane do jego wieku. Stef nie każdy posiłek je ze mną. Niestety nie ma w pracy ani lodówki ani mikrofali. W ciągu tygodnia sprawdza co jest w jadłospisie i stara sobie kupić obiad w miarę taki sam. Tak samo jest z przekąskami. Razem jemy śniadania i kolacje i w weekendy. 

Jeszcze jedna rzecz. Każdego tygodnia zapisuje sobie całą dietę i listę zakupów w komputerze. Dania są tak pyszne, więc z góry jestem pewna, że będę chciała do nich wrócić. Na stronie Be Diet twoje menu jest zachowywane tylko przez 3 tygodnie. Tak więc jak lubisz, zapisz i zachowaj na przyszłość. Et voila! Tak odzywam się ja. Każdy jednak musi znaleźć swój własny złoty środek w żywieniu, aktywności fizycznej, w pracy, w życiu. Jedzenie jest piękne i powinno sprawiać nam radość i przyjemność. Katując się restrykcyjnymi dietami, szybko się zniechęcimy a efekt JOJO pojawi się w mgnieniu oka. Potestuj, sprawdź i znajdź coś dla siebie. JA ZNALAZŁAM I ZOSTAJĘ! To chyba tyle co przychodzi mi na myśl. Jeżeli macie jakiś dodatkowe pytania, piszcie. Jeżeli eksperci mogą mi pomoc i powiedzieć mi co robić żeby zdrowo i pysznie jeść to ja z czystym sumieniem idę na łatwiznę! Bon Appétit! KOCHAM BE DIET! Jeżeli chcesz sprobować, to abonament diety BE DIET jest dostępny na stronie Ewy Chodakowskiej: www.bebio.pl

Moja PIERWSZA metamorfoza, po pierwszej ciąży
Moja DRUGA metamorfoza po drugiej ciąży, wciąż TRWA!

WAŻNE: nikt mi za ten post nie zapłacił. Nikt mnie też nie zmusił, pod groźbą śmierci, do jego napisania. Za każdy abonament, od 5 lat, zapłaciłam sama … nawet konkursu nie wygrałam, gdzie miałabym darmowy dostęp. Uważam jednak, że jeżeli jest coś DOBREGO dla mnie i sprawdza się, to PRAGNĘ SIĘ TYM PODZIELIC! Może komuś też przypadnie do serca jak nam. Dla zabieganych mamusiek, pracujacych na pełny etat … czasami na 2, to odpowiedź na wszystkie modly. Chociaż jeden klopot z listy mniej. POLECAM więc z całego serca! Warto sprobować chociażby przez te 2 miesiące. Od Carycy with LOVE!

Partager:

6 Commentaires

  1. Alicja
    2 septembre 2019 / 21 h 14 min

    Fajnie napisane! Dzieki!

  2. Agnieszka
    2 septembre 2019 / 21 h 24 min

    Pani Kasiu,
    Gratuluje efektów. Chcialam podpytac o diete BeBio dla mam karmiacych. Wlasnie sama nia jestem. Mam 3miesieczna coreczke . Z tego, co slyszalam BeBio nie ma opcji dla mam karmiacych. Czytajac Pani bloga widze, ze zle slyszalam…?
    Moze Pani napusac pare slow na temat diety dla mam karmiacych?
    Z gory dziekuje.

  3. Magda
    3 septembre 2019 / 17 h 35 min

    Pierwszy raz czytałam Twojego bloga. 🙂
    Fajna jesteś Kaśka! ♥️A Twoje « Chodastycznie » totalnie mnie rozbawiło.
    Też kocham ludzi i kocham pomagać, kocham Ewę od 2014 r. Dla odmiany mieszkam w Szwecji i interesuję się wszystkim tym co Skandynawskie np. plemionami Wikingów.
    Buziak i trzymaj się ciepło.Dzięki za Twojego bloga.🤩😎😍Magda.

  4. Magda
    3 septembre 2019 / 17 h 42 min

    P.S. Twoje rozbrykane zdjęcia świetnie okraszają temat be diet 😘👍

  5. adminkp
    Auteur/autrice
    31 octobre 2019 / 10 h 21 min

    Czesc, wybierasz normalna diete a potem w ustwieniach jest stan fizjologiczny: ciaza i laktacja 🙂

  6. Anna
    7 novembre 2019 / 13 h 56 min

    Super to opisałaś , jak w końcu zdecyduje się na dietę będę zaglądać ❤️

Laisser un commentaire

Votre adresse e-mail ne sera pas publiée. Les champs obligatoires sont indiqués avec *