Trochę jak wibrator …

Żyjemy w czasach kiedy ciało kobiety nie powinno mieć jakichkolwiek tajemnic. A jeżeli nawet ma jakieś nieznane medycznie zakamarki, to chociaż powinnyśmy mieć jego świadomość. Przecież jest niczyje inne niż NASZE i mamy je TYLKO JEDNO! Gwarancja dawno już się skończyła. Teraz musimy o nie dbać jeszcze bardziej, młodsze nie będzie. Sori!

Ćwiczymy codziennie albo prawie codziennie, żeby pięknie wyglądać, żeby włożyć ulubioną kieckę, żeby z dumą spojrzeć w lustro i się do siebie uśmiechnąć. Wspaniale! Ostatnia tendencja jest jeszcze lepsza! Dzisiaj większość kobiet jest aktywna fizycznie, bo chce być po prostu ZDROWA! Kiedy kochamy życie ponad wszystko, kiedy endorfiny pozwalają łatwej znosić „ciche dni” , kiedy dzieci śpiewają serenady, myją same zęby, podcierają same dupki i chodzą spać o 20:00 z buziaczkiem w czółko, chcemy żyć DŁUŻEJ, WIĘCEJ i PEŁNIEJ! Gdzieś tam na dnie świadomości, pojawia się również myśl półmetka. Tak, tak, takie życie. Ale to bynajmniej koniec! Hej! Zabawa zaczyna się teraz! Chcemy być piękne, silne ale przede wszystkim sprawne i na chodzie. Tak do dębowej deski! Mamy super zdrową dietę i nie objadamy się śmieciami. Treningi 5 razy w tygodniu pozwalają sprawnie przetrwać tydzień. Najnowszy krem na zmarszczki zaczął w końcu działać … a może to najzwyczajniej nasze zmarszczki przestały być problemem numer jeden i uśmiechamy się jeszcze szerzej!

Ale czy dbacie o siebie od WEWNATRZ? Czy chodzicie regularnie na badania krwi, żeby sprawdzić czy mamy wszystko co organizmowi potrzeba. Czy robisz cytologie raz w roku? Średnio fajne badanie ale jakże ważne! Kawałek plastikowej miotełki (NIE ŻADNE WACIKI na patyczku!) a może uratować życie! Badasz cycki? Masz tylko dwie! Do tego wszystkiego dorzucę dzisiaj konieczność FIZJOTERAPII UROGINEKOLOGICZNEJ, czyli po-ciążowej. Słyszałaś o tym? Wiesz co to jest? Czy lekarz bądź położna ci o tym powiedzieli? Czy wyjaśnili jak bardzo jest to ważne teraz i na przyszłość? Czytając wasze instagramowe komentarze pod postem na ten temat, już wiem, że większość nie miała i nie ma o tym zielonego pojęcia. Dowiedziałam się również, że fizjoterapia po-ciążowa nie jest refundowana w Polsce. Szkoda, bo zwrot pieniędzy za raptem kilka wizyt u fizjoterapeuty (mi wystarczyło tylko 6), to ogromna oszczędność na „stare lata” dla ciebie i państwa. Niekończące się wizyty lekarskie, czasami nawet konieczność operacji, nie wspomnę już o pieluchach. Tak, trzeba sobie otwarcie powiedzieć czym pachnie zaniedbanie naszego ciała teraz, na świeżo, kiedy jeszcze jesteśmy młode. Za kilkanaście, kilkadziesiąt lat już nie będzie to takie proste i przyjemne.

Kasia i Aleksiu 9 miesięcy

Ale nie martw się, jest JESZCZE CZAS. Po kolei, po co nam fizjoterapia po porodzie? We Francji skierowanie do fizjoterapeuty otrzymujemy od lekarza ginekologa który prowadził naszą ciążę. Po mojej pierwszej ciąży, trafiłam na niekompetentnego „fachowca fizjoterapeutę”. Po pierwszym badaniu stwierdził, że terapia nie jest mi potrzebna bo mięśnie dobrze się „zeszły”. Mięśni brzucha chyba mi nawet nie sprawdziła, nie pamiętam. Byłam wtedy zielona w temacie. Zlekceważyłam. Nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo jest to ważne dla mojego ciała, dla mnie samej. 6 lat temu nie była też tak aktywna fizycznie jak dzisiaj. Mięsień prosty sprawdziłam sobie sama, razem z Youtubem a ćwiczyć zaczęłam jakiś rok po narodzinach Lulka. Ale jak to mówią: do dwóch razy sztuka! Po drugiej ciąży, lekarz widział jaka jestem chodastycznie narwana. Skierował mnie więc do super fizjo-terapeuty. Dzwonił do mnie też co 2 tygodnie sprawdzić czy już się umówiłam na wizytę i czy nie daj boże nie zaczęłam ćwiczyć na własną rękę. – „Kasia, możesz ćwiczyć jak tylko dostaniesz zielone światło od FIZJOTERAPEUTY, nie ode mnie! Bądź cierpliwa!”.

Tym razem trafiłam na wspaniałą kobietę, która z całego serca walczy o uświadamianie kobiet o ich własnym ciele. To jej misja a nie tylko praca! Fantastycznie mi wszystko wyjaśniła. Usiadłam z przerażenia, że tak bardzo zaniedbałam się za pierwszym razem. Pocieszyła mnie ze nic straconego! To przecież mięśnie, wszystko da się jeszcze wypracować. No więc po co to? Ano po to, żeby nam na „stare lata” nie wypadła macica np. kiedy będę biegać albo wchodzić po schodach. Nie, nie zamierzam zwalniać jak będę babcią! Również po to, żeby Stef nie musiał mi zmieniać pieluch. Chciałabym zachować MAGIE do dębowej deski! Powiedzenie „sikanie ze śmiechu” nabiera tutaj sensu! A u nas w domu śmiejemy się tak często, że na pampersy finansowo bym nie wyrobiła! Nie chce wam zaprzątać głowy medyczną terminologią, bo lekarzem nie jestem. Postaram się wam wszystko wyjaśnić, tak, jak wyjaśniono mi i tak się u nas na wschodzie mówi: „jak baba, chłopu na miedzy”…

Miednica podtrzymuje całą górną cześć ciała. Wyścielona jest ona 3 warstwami mięśni. W warstwie na samym dole są mięśnie odpowiedzialne za powstrzymywanie moczu i kału czyli zwieracze. 2 kolejne warstwy, licząc od dołu podtrzymują narządy wewnętrzne i łączą się z mięśniami brzucha i kręgosłupa. Te dwie warstwy są najważniejsze. Tak bardzo ważne jak nasze narządy witalne. NIEZBĘDNE do życia.

MIĘŚNIE DNA MIEDNICY i miednica
źródło: www.uro-gyn.com rys. Katarzyna Dmyterko
Co się dzieje z mięśniami dna miednicy w ciąży i po porodzie
źródło: www.pelviFlyNews.com
MIĘŚNIE DNA MIEDNICY
źródło: www.pelviFlyNews.com

Podczas ciąży, kobieta wydziela hormon ciążowy, który rozluźnia te mięśnie, przygotowując ją tym samym do porodu. Długo jeszcze po porodzie, a tym bardziej jeżeli karmisz piersią, mięśnie te pozostają rozluźnione. Lekarz po kilku tygodniach (nie od razu) kieruje nas do fizjoterapeuty z którym rozpoczynamy pracę nad ich ponownym UJĘDRNIANIEM. Celem terapii jest przywrócenie ich sprawności sprzed ciąży.

To samo dotyczy rozejścia mięśnia prostego brzucha czyli tzw. kresy białej. Absolutnie nie można zacząć ćwiczyć ŻADNYCH tradycyjnych „brzuszków” czy „spięć” bez badania lekarskiego czy fizjoterapeuty. Możemy sobie naprawdę tylko zrobić krzywdę. Nie odbudujemy szcześciopaka tak szybko a nawet może nas czekać operacja. Pomału do celu. Zresztą, najpiękniejszy brzuch to odpowiednia DIETA! Żadne ładowanie na brzuch ciężarów! KURTYNA!

Rozejście mięśnia prostego brzucha czyli KRESA BIAŁA
źródło: www.aktywnaklinika.pl

Czy nastąpiło rozejście mięśnia prostego, możemy bardzo łatwo sprawdzić samemu. Na Youtubie jest pokazane jak to zrobić. Jednak tylko profesjonalny fizjoterapeuta prawidłowo dobierze nam ćwiczenia, które możemy wykonywać. Są one banalne ale wymagają koncentracji, precyzji no i CZASU! To że ucieka siku nie jest konsekwencją starości, KROPKA! NIE! Za to odpowiedzialne są właśnie mięśnie dna miednicy, których nie ćwiczyłyśmy jak trzeba, kiedy było trzeba!

Ten etap po-ciążowy jest bardzo ważny, nie mniej jak sam poród. Często, niestety jest ignorowany i mało na ten temat się mówi. Jak wygląda pierwsza wizyta? Trochę jak u ginekologa gdzie fizjoterapeuta zbada was od „środka”. U nas na receptę wykupuje się specjalną sondę, która wygląda trochę jak wibrator ale nie wibruje (jeszcze). To nie boli!!! Nie bać się! Moja ma około 10 cm długości i na grubość jest jak 2 maxi tampony. Dzięki niej, po podłączeniu czujnikami do komputera, fizjoterapeuta będzie w stanie precyzyjnie określić siłę naszych mięśni poprzez nasze skurcze od wewnątrz. To bardzo istotne, ponieważ na podstawie tych pomiarów, fizjoterapeuta będzie mógł dobrać nam odpowiednie ćwiczenia. Sonda nie jest jednak zawsze konieczna. Sonda nie jest jednak konieczna. Badanie odbywa się też „ręcznie” jak u ginekologa i takie w zupełności wystarcza. Po tym badaniu, fizjoterapeuta dobiera nam odpowiednie ćwiczenia. Kolejne wizyty to kontrola tych ćwiczeń, czy wykonujemy je prawidłowo. To BARDZO ISTOTNE. Kolejne wizyty to sprawdzenie naszych postępów i stanu naszych mięśni.

Moja terapia trwała raptem 6 wizyt. Mam swój 15 minutowy, odpowiednio dobrany zestaw ćwiczeń, który dorzucam zawsze do ćwiczeń Ewy. Ale też gdy siedzę, kiedy podnoszę Olka z ziemi, kiedy kicham i kiedy się śmieję. Tak, tak … to jak oddychanie przy SAKLPELU, ma to nam wejść w krew. Ćwiczenia dna miednicy mają stać się naszą codziennością. Powtarzam: to tylko dla naszego dobra! Niedługo nie będziemy już o tym myślały w kategoriach obowiązku i będziemy je wykonywać odruchowo.

Niestety, nie można tych ćwiczeń POKAZAĆ. Ćwiczenia dna miednicy (krocza) są odpowiednio dobierane do pacjenta i jego potrzeb. Każda z nas jest inna. Na własną rękę można sobie zrobić tylko krzywdę. Uwaga, tutaj jest swojego rodzaju PUŁAPKA. Nie chodzi o to, że nie jesteśmy w stanie wykonać fizycznie ćwiczeń, że nie mamy siły. MAMY! Niektóre kobiety są w stanie zrobić godzinne kardio tydzień po porodzie albo pobiec w matronie. Rozluźnione mięśnie dna miednicy nas NIE osłabiają i uniemożliwiają aktywność fizyczną ale treningi rozpoczęte ZA WCZEŚNIE, mogą uszkodzić mięśnie już nadwyrężone porodem. Najgorsze, że tego nie widać na gołe oko! Powrót do sprawności staje się wtedy dłuższy i może być bardziej skomplikowany. Tego nie widać gołym okiem i czasami nie czuć. Nie wierzcie ślepo fitnesskom na Instagramie, które tydzień po porodzie wyprawiają cuda na macie! Ty masz swoją macicę a ona swoją! Ona o twoją nie zadba a TY POWINNAŚ ZADBAĆ O WŁASNĄ BROSZKĘ! Miej własny rozum i głowę! Potrzebujesz, KAŻDY, twoja miednica i jej mięsnie potrzebują CZASU!!! Pomału, mądrze … i z fizjoterapeutą dojdziesz do celu.

Louis i Aleksiu … mama i fit mama

Nie ważne jest że rodziłaś dawno. Umów się do fizjoterapeuty na wizytę a on sprawdzi w jakim jesteś stanie. To przecież mięśnie. Zaniedbane nie mają żadnego użytku ale wyćwiczone są bardzo przydatne. Nie ćwiczymy naszego ciała, mięśni na miesiąc, na rok ale już na zawsze. To kontrakt na całe życie. Chcesz być zdrowa i piękna? Ćwiczysz codziennie. Czytałam wasze komentarze i wiem, że fizjoterapia, jeżeli w ogóle jest możliwa w waszym mieście, jest kosztowna. Kochane moje dziewczyny, zainwestujcie w siebie dzisiaj a zaoszczędzicie na wizytach lekarskich w przyszłości. Procedury, operacje. Po co to komu, kiedy czas jest cenny i chcemy cieszyć się życiem! Nie uciekniecie od tego a dzisiejsze niedbalstwo przypomni o sobie z nawiązką. NIE, nie każda babcia musi nosić pieluchy! TAK, da się temu zapobiec. To będą najlepiej zainwestowane pieniądze w waszym życiu. Wystarczy kilka wizyt a resztę będziecie mogły robić same w domu, za darmo już na całe życie. Zdaję sobie sprawę też z tego, że nie we wszystkich miastach a w szczególności tych mniejszych są tego typu specjaliści. Zrób sobie podróż życia i pojedź do miasta gdzie taki fizjoterapeuta jest. To może być takie twoje babskie wychodne. Fizjo, potem kawka i zwiedzanie nieznanego zakątka kraju. Plus mała przerwa od dzieci! Tylko ty i twój wibrator … tzn. sonda. To dla ciebie i twojego zdrowia. Ciało ci podziękuje. Dzieciaki też, kiedy będą miały sprawną mamę biegającą z nimi po parku. Jak znaleźć odpowiedniego specjalistę? Po pierwsze zapytaj lekarza ginekologa albo położną. Oni obracają się w środowisku medycznym, może będą mogli ci pomóc. Poszukaj w internecie i popytaj koleżanek. Nie każda dzieli się tym w social media ale może są w posiadaniu cennych namiarów. Nie wstydź się pytać. Kto pyta nie błądzi! Ucz się swojego ciała codziennie. Ucz się od specjalistów. To przecież twoje ciało i masz je tylko jedno. Jedno życie. DBAJ O NIE z całego serca i krocza!

Klan Pontoizeau

Partager:

5 Commentaires

  1. Agnes
    5 novembre 2019 / 23 h 13 min

    👍👍👍 Super daje do myslenia czas dzialac ❤️

  2. Owieczkowo
    6 novembre 2019 / 1 h 27 min

    Jak to mówią do trzech razy sztuka…Po dwóch porodach dopiero teraz od Ciebie dowiaduje się ,ze wizyta u fizjoterapeuty jest potrzebna…nikt nie powiedział…a po dwóch porodach wiadomo jak jest….jeszcze miesiąc został do porodu a potem Go Go Go fizjo:)

  3. Basia
    6 novembre 2019 / 12 h 40 min

    Dzięki Kasiu za ten tekst. Po ponad 20 latach od porodu, przy już pojawiających się problemach z nietrzymanie moczu, postanowiłam jeszcze powalczyc! Dziękuję 😊

  4. Grosik
    12 novembre 2019 / 14 h 03 min

    Dzięki za ten post, daje pozytywnego kopniaka motywacji, żeby lepiej o siebie zadbać. A tak na marginesie wyglądasz PRZEPIĘKNIE 🙂 Twój uśmiech naprawdę rozpromienia cały kadr. Ciepłe pozdrowienia

    • adminkp
      Auteur
      9 janvier 2020 / 11 h 27 min

      Dziekuje 😘

Répondre à adminkp Annuler la réponse

Votre adresse de messagerie ne sera pas publiée. Les champs obligatoires sont indiqués avec *